Bugatti szykuje 5 nowych samochodów? Wśród nich możliwy SUV

Według najnowszych informacji w planach francuskiej marki znajduje się już 5 kolejnych pojazdów.

U Bugatti ostatnio niezwykle dużo się dzieje. Marka od pewnego czasu zaczęła prezentować nam większe ilości swoich hiper-pojazdów niż byliśmy do tego wcześniej przyzwyczajeni. Jak się okazuje, najnowsze dziecko firmy – Bugatti Divo otworzyło drzwi dla kilku kolejnych francuskich projektów. Jeden z amerykańskich portali, powołujący się na bezimienne, ale sprawdzone źródła w marce, podał, że Bugatti szykuje aktualnie aż cztery kolejne samochody. Inny informator dodaje ponadto informacje, jakoby po cichu powstawał jeszcze jeden dodatkowy model, który może okazać się… SUV-em.

Wymieniając każde auto po kolei – Bugatti Chiron Superleggera byłby odchudzoną wersją podstawowego samochodu, na którą wszyscy czekają. Do produkcji którego wykorzystane by zostały części wydrukowane przy pomocy drukarki 3D. Mowa tu o np. wycieraczkach czy zaciskach hamulców, nad którymi marka pracuje już od jakiegoś czasu.

Bugatti Chiron SS będzie dopakowaną wersją pojazdu przeznaczoną przede wszystkim do zmagań na torze. Jego nadwozie wykonane zostanie z nowo zaprojektowanych superlekkich komponentów, a potężna 8-litrowa jednostka W16 quad-turbo zostanie dodatkowo wzmocniona.

Bugatti Chiron Aperta to natomiast wersja auta pozbawiona dachu. Nie różniłby się od swojego pierwowzoru w żaden sposób mocą silnika, a jedynie nieco wyglądem i wagą.

Czwarty samochód nad którym pracuje Bugatti owiany jest nieco większa tajemnicą, jednak jego projekt wydaje się być ciekawszy od poprzednich. Przede wszystkim byłby to pojazd całkowicie elektryczny, ponadto za jego powstanie nie odpowiedzialna by była jedynie francuska firma, ale oprócz tego także Porsche, Rimac i Dalarra. Zbiór takich marek musi wróżyć powstanie czegoś wyjątkowego, pamiętajmy jednak, że nie są to informacje potwierdzone w 100%.

O ostatnim potencjalnym pojeździe wypowiedział się sam szef Bugatti w swoim niedawnym wywiadzie z portalem CarAdvice. Stephan Winkelmann stwierdził, że marka jest gotowa na wprowadzenie do swojej oferty drugiego samochodu, obok Chirona. Nie sprecyzował o jakie auto chodzi, zaznaczył jedynie, że firma obserwuje aktualnie rynek ponieważ nie chce zainwestować ogromu czasu i środków w stworzenie czegoś co szybko by zanikło. Australijska strona sugeruje, że chodzić może o SUV’a, na które jest teraz bardzo mocne zapotrzebowanie. Jeżeli takie auto by rzeczywiście powstało byłoby czymś w stylu Lamborghini Urus, które jest dziełem właśnie Winkelmanna.

Pojazd o sylwetce SUV-a nie pasuje jednak do wizerunku dostępnych aktualnie hipersamochodów Bugatti, ponadto tak duże gabarytowo auto z szalejącym pod maską silnikiem W16 ważyłoby zapewne tyle co mały czołg. O wiele bardziej możliwe, że CEO firmy chodziło o czterodrzwiowego sedana, którego mogliśmy zobaczyć przykrytego płachtą jakiś czas temu.

Co tak naprawdę szykuje dla nas francuska marka? Przekonamy się dopiero z czasem, patrząc jednak na renomę firmy wiemy, że zdecydowanie warto jest czekać i wyłapywać każdej wiadomości.

Bugatti Divo

źródło: Carscoops, Motor1